Five young journalists write about Auschwitz.
Blog > Komentarze do wpisu
Wszyscy jestesmy uciekinierami

Druty, straż, zastraszanie. Byle więzień czuł, że z obozu nie ma wyjścia. Chyba, że przez komin - jak zwykli żartować esesmani.

Miłość

Mimo to uciekano. Tak jak Mala i Edek. Młodzi, zakochani. Ona Żydówka, on Polak. Wyszli w przebraniu. Jako więzień z umywalką na głowie i esesman. Nie można było pozwolic, by długie wlosy Mali zdradziły sekret. Przekroczyli bramy obozu, ale nie na długo. Zostali złapani. Potem byly tortury i śmierć.

Niektórzy więźniowie mawiali, że miłość pozwalała im przekraczac bramy obozu – opowiada Ewelina Matusz, przewodniczka w Muzeum. Nie dosłownie oczywiście. Na tyle zaś, by być obok, nie w środku tego piekła.

Z relacji byłych więźniarek wiemy, że Mela często opowiadała, że kocha i jest kochana – ciagnie Matusz. Byla szczęśliwa. Miała nadzeję, że uda im się uciec i wieść normalne życie. Razem przeciwko machinie śmierci, jaką byl obóz.

Myślenie

Żeby uciec trzeba bylo mieć do tego sposobność. Ważne było, czy się wychodzi do pracy poza obóz. Chodzilo o możliwości techniczne. Nie każdy takie miał.

Myśleliśmy o ucieczce – przyznaje Kazimierz Smoleń, byly więzień Auschwitz-Birkenau.- Ale na myśleniu sie kończylo.

Muzyka

Ale jak tu uciec jak się jest pod ciąglym nadzorem strażnika? Na dodatek pełni sie jakąś wyjątkową funkcję. Choćby muzyka w Kapeli Oświęcimskiej. A byla taka. Przewinęło sie przez nią wielu muzyków. W tym jej dyrygenci: Franz Nierychło i Adam Kopyciński.

Do 1941 nikt nie wiedział, że powstanie taka orkiestra – pisze Ignacy Szczepański w książce: Haftlings-kapelle. - Nikt nawet w najśmielszych marzeniach, nie wyobrażał sobie takiego składu instrumentów. Ani  że grać w niej będzie tylu znakomitych muzyków.

Pianisci, perkusiści, skrzypkowie, fagociści. Wystepowali jako zespół. Najczęściej dla dostarczenia rozrywki esesmanom. Wiadomo tylko było, że mogą grać niemieckie kompozycje: Mozarta, Schuberta. W żadnym wypadku Chopina. Za nieposłuszeństwo byli bici.

Dla nas więźniów z orkiestry, muzyka była swego rodzaju ucieczką. Wielki meloman mecenas Szumański z Krakowa mawial: < Niemcy tu wszystko odrutowali, strzegą, żeby nikt nie uciekł, a ja zamykam oczy i jestem poza drutami. Oni nie wiedzą, że my wszyscy jestesmy uciekinierami.>1

1 Cytat pochodzi z książki: Haftlings-kapelle Ignacego Szczepańskiego .

Anna M. Potrzeszcz

piątek, 26 stycznia 2007, interjournalists

Polecane wpisy

  • Co powiedziałby nam obóz, gdyby mógł mówić?

    Co powiedziałby nam obóz, gdyby mógł mówić? Czy opowiedziałby nam o ogromnym cierpieniu ludzi, którzy kiedyś byli w nim więzieni? Czy opowiedziałby nam o kobiet

  • Palec w ranę czyli o wystawie

    Trwają przygotowania nad zmianą charakteru wystawy prezentowanej w blokach muzeum Auschwitz-Birkenau. Muzeum teraz Ewelina Matusz, przewodniczka, brała udział w

  • Zwyczajna-Niezwyczajna przwodniczka

    Ewelina Matusz ma za sobą ponad jedenastoletnią praktykę w przewodnictwie po obozach Auschwitz-Birkenau. Do zawodu powróciła po dwudziestu pięciu latach przerwy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/01/26 14:02:52
Bardzo dobry tekst. A pisany o 7 rano!
-
2007/01/27 12:13:37
ciekawy pomysł- zebrać różne informacje i napisać o 'uciekaniu' z obozu. jeszcze lepiej byłoby, jakby można bardziej rozbudować ten tekst, znaleźć więcej przykładów/ciekawostek? ale podoba mi się.
-
2007/01/28 01:36:35
Znów się przyczepię... Kochani, jak to "byle więzień czuł..."? "Byle więzień"? Trochę to pułapka i nie wiem, czy nie będzie więcej takich, którzy dadzą się na to złapać. "Byle" w sensie "żeby tylko", czy w sensie "każdy, nawet nijaki, nic nie znaczący, byle kto"? Inna sprawa: może by tak jakoś poszerzyć te warsztaty, bo to, co tutaj jest poruszane, opisywane - zostało już napisane na tysiące sposobów. Chyba, że to są teksty pisane pod kątem młodszej młodzieży, to przepraszam, nie wiedziałem.
Pozdrawiam -
V.